Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..

10 listopada 2013

Listopadowe Wyzwanie Blogerek













Szarlotka z budyniem i kruszonką
SKŁADNIKI:
Ciasto:
2 szkl maki
pół margaryny
1 łyżka smalcu
pół łyżeczki proszku do pieczenia
2 żółtka
2 łyżki śmietany
Jabłka:1 kg jabłek
2 łyżeczki cukru (ilość może się zmienić - zależy od słodkości jabłek)
cynamon (ile kto lubi, ja lubię dużo)
Budyń:
1 opakowanie budyniu waniliowego
2 szklanki mleka
2 łyżki cukru


PRZYGOTOWANIE:Ciasto zagniatamy i wykładamy nim natłuszczoną i wysypaną bułką tartą tortownicę Podpiekamy około 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni.2.
Jabłka obieramy i trzemy na tarce o dużych oczkach, dosypujemy cukier i cynamon a następnie mieszamy.3.
Budyń gotujemy zgodnie z instrukcją z tyłu opakowania, gorący odstawiamy i przykrywamy folią (tak, by na całej powierzchni przylegała - zapobiegnie to powstaniu 'skórki')
Jabłka wykładamy na podpieczone ciasto a na nie wylewamy budyń. Składniki na kruszonkę rozcieramy między palcami do uzyskania niewielkich grudek i posypujemy po wierzchu. Pieczemy około godzinę w temperaturze. 170 stopni.


ORGANIZATORKI :


PAULINA

MARTA

ZAPROSZONE BLOGERKI :

MONIKA

ELA

MAGDA

KASIA

GOSIA

OLIWIA

IWONA

JUSTYNA

RENATA 

ELIZA 



9 komentarzy:

  1. Dziękuję za wspaniale spędzony czas przy wspólnym pieczeniu :)
    Pyszna szarlotka !

    OdpowiedzUsuń
  2. jabłka i budyń? perfekcyjne połączenie!
    dziękuję za wspólną zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że u Ciebie też z budyniem :) Tę wersję z kruszonką też muszę wypróbować! Dziękuję za wspólne pieczenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki tym szarlotkom poznałam fajne miejsca w sieci :) piekna ta Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta kruszonka :) wygląda rewelacyjnie ! dziękujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję za wspólne pieczenie i mm z miłą chęcią bym spróbowała Twojej szarlotki z budyniem i kruszonką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wiedziałam, że kogoś ominęłam dziś!
    (ale wstyd.....)
    to chyba z nadmiaru słodko jabłkowych wrażeń ;)

    mam nadzieję, ze jeszcze kawałeczek został?

    OdpowiedzUsuń